Oryginalny opis z instrukcją wykonania miśka z łatką znajdziecie w książce wydawnictwa Buchamann Przytulne dekoracje. Mieszkają tu również inne zwierzaki - zbliżone kształtem i techniką szycia - jak psiak albo kot. Ich szablony zamieszczę już wkrótce. Dziś jednak skupimy się na MISIU :)
Uprzedzę nieco fakty i na wstępie zaznaczę - nie przepisałam tu fragmentu książki. Wykorzystałam szablon i główne założenia, ale po pierwszym uszytym zgodnie z instrukcją Tone zwierzaku, dokonałam pewnych modyfikacji, głównie z chęcią 'ułatwienia' sobie życia i szukania prostszych rozwiązań. Nie sądzę jednak by to czyniło misa mniej Tildowego;>
Do wykonania misia przydadzą się Wam:
- tkanina na ciało (len o gęstym splocie, albo bawełna)
- wypełniacz (jak na poduszki)
- skrawki tkanin na łatki - niewielkie ok 2x2 cm
- 4 guziki
- mulina w 2 kolorach
i oczywiście szablon ;>
KROK 1:
Na podwójnie złożonym materiale - tkanina na ciało - (prawa strona do środka) rysujemy:
- 1x tułów
- 1x głowa
- 2x noga
- 2x ręka
- 2x ucho
Podpowiedź:
Koniecznie zwróćcie uwagę na ułożenie elementów na tkaninie, która posiada fakturę lub wzór. Szczególnie ważne jest to w przypadku rąk i nóg. Np gdy tkanina jest w prążki nieuwaga może doprowadzić , że jedna ręka bądź noga będzie paski miała w poziomie, a druga w pionie :)
UWAGA: Na szablonie krzyżykami zostały zaznaczone miejsca rozcięcia, którędy zgodnie z sugestią Tone należy wypełniać kończyny. Chodzi o to, by w przypadku szycia maszynowego, nie zostawiać otworu na krawędzi części ciała, ale zrobić go w miejscu, które później zakryją guziki. A i owszem - efekt jest wyśmienity, jednak wszystko zależy od użytej tkaniny i dla 'pierwszaka' może być trudny do osiągnięcia. Otwór w miejscu krzyżyka jest bowiem stosunkowo mały (ok 1x1 cm), więc wprowadzanie tą drogą wypełnienia musi być ostrożne i delikatne, by nie dopuścić do prucia się tkaniny. Dlatego też w dalszej instrukcji proponuję zastosować inną technikę.
KROK 2:
Zszywamy ze sobą krawędzie wszystkich elementów ciała, prócz miejsc zaznaczonych na szablonie linią przerywaną. Dla osób szyjących misia po raz pierwszy proponuję pozostawić niezszyte krawędzie nóg i rąk na długości 2-3 cm, ze strony, która po wywróceniu na prawą stronę, będzie widoczna tylko z tyłu (patrz zaznaczenia na obrazku).
KROK 3:
Odcinamy nadmiar tkaniny, pamiętając by zostawić zapas przy niezszytych krawędziach. Wywijamy wszystko na prawą stronę.
Ze szczególną ostrożnością należy odcinać zapas na czubku głowy, tu bowiem trzeba będzie odrobinę się nagimnastykować. Ja, dla bezpieczeństwa - operację na głowie zostawiłam - na koniec, wycinając najpierw pozostałe elementy.
KROK 4:
Dla potrzeb instruktażowych, powiększyłam głowę by pokazać jak należy ją zszyć by uzyskać odpowiedni kształt. To nie znaczy, że wielkość z szablonu będzie niemożliwa do złożenia - wymaga tylko więcej precyzji.
KROK 5:
Nadajemy misiowy kształt :). Części ciała uzupełniamy wypełniaczem - jak zwykle z wyczuciem. Zabawka ma służyć do przytulania, nie podpierania drzwi;>. Uszy są stosunkowo małe, wypełniacza dodajemy bardzo mało, tylko by nadać im przestrzenny kształt. Otwory zszywamy - im bardziej niewidoczny ścieg, tym lepiej.
KROK 6:
Łączymy wszystkie elementy. I tu kolejna UWAGA. Oryginalnie dłonie i nogi połączone są nicią od razu z guzikami, co widać na załączonym obrazku. Wygląda niezwykle prosto. Nie zawsze takie jest. Bez wprawy może się zdarzyć, że kończyny będą na rożnych wysokościach :)). Początkującym doradzam przyszyć (najlepiej muliną) kończyny do tułowia. Wystarczy przeszyć 2-3 razy, dzięki czemu miś będzie mógł 'się poruszać'.
Guziki można przyszyć do złożonego już ciała, tylko jako element dekoracyjny. Uszy należy zamocować wzdłuż szwów na czubku głowy.
KROK 7:
Wykańczamy - nie dosłownie - zabawkę, wyszywając nosek, jedno oko (drugie zaznaczamy kredką, bądź farbą), oraz wyszywając 'pazurki'. Dodajemy łatki, które również mocujemy ręcznie.
Tak właśnie prezentuje się przepis na 30 cm misia :). Niejadek, cichy, dostępny zawsze gdy tego potrzebujemy - ideał :))
Kilka przydatnych tipów:
- Jeśli planujecie wykonać misia bez dodatkowego szycia mu garderoby, warto zrobić go z dekoracyjnej tkaniny, będzie wówczas się ładnie prezentował. Jeśli jednak ma brać udział w obiadkach z lalkami, warto zaopatrzyć go w sweterek i spodenki (by nie gorszył towarzystwa). W tym przypadku możecie zrobić ciałko z jakiś resztek tkanin, starych spodni czy co tam macie pod ręką. Łatkę wówczas przyszywacie na twarzy i nogach (szablony i instrukcja szycia misiowych ubranek - wkrótce)
- Wkrótce zamieszczę szablony pozostałych zwierzaków, których wykonanie jest bardzo zbliżone do wykonania misia - mowa o psie i kocie.
Standardowo - jeśli potrzebujecie dodatkowych wyjaśnień - piszcie w komentarzu.
Usuwamy nadmiar tkaniny |
Łączymy czubek głowy |
Zszywamy krawędzie |
Nadajemy misiowy kształt :). Części ciała uzupełniamy wypełniaczem - jak zwykle z wyczuciem. Zabawka ma służyć do przytulania, nie podpierania drzwi;>. Uszy są stosunkowo małe, wypełniacza dodajemy bardzo mało, tylko by nadać im przestrzenny kształt. Otwory zszywamy - im bardziej niewidoczny ścieg, tym lepiej.
KROK 6:
Łączymy wszystkie elementy. I tu kolejna UWAGA. Oryginalnie dłonie i nogi połączone są nicią od razu z guzikami, co widać na załączonym obrazku. Wygląda niezwykle prosto. Nie zawsze takie jest. Bez wprawy może się zdarzyć, że kończyny będą na rożnych wysokościach :)). Początkującym doradzam przyszyć (najlepiej muliną) kończyny do tułowia. Wystarczy przeszyć 2-3 razy, dzięki czemu miś będzie mógł 'się poruszać'.
Guziki można przyszyć do złożonego już ciała, tylko jako element dekoracyjny. Uszy należy zamocować wzdłuż szwów na czubku głowy.
KROK 7:
Wykańczamy - nie dosłownie - zabawkę, wyszywając nosek, jedno oko (drugie zaznaczamy kredką, bądź farbą), oraz wyszywając 'pazurki'. Dodajemy łatki, które również mocujemy ręcznie.
Tak właśnie prezentuje się przepis na 30 cm misia :). Niejadek, cichy, dostępny zawsze gdy tego potrzebujemy - ideał :))
Kilka przydatnych tipów:
- Jeśli planujecie wykonać misia bez dodatkowego szycia mu garderoby, warto zrobić go z dekoracyjnej tkaniny, będzie wówczas się ładnie prezentował. Jeśli jednak ma brać udział w obiadkach z lalkami, warto zaopatrzyć go w sweterek i spodenki (by nie gorszył towarzystwa). W tym przypadku możecie zrobić ciałko z jakiś resztek tkanin, starych spodni czy co tam macie pod ręką. Łatkę wówczas przyszywacie na twarzy i nogach (szablony i instrukcja szycia misiowych ubranek - wkrótce)
- Wkrótce zamieszczę szablony pozostałych zwierzaków, których wykonanie jest bardzo zbliżone do wykonania misia - mowa o psie i kocie.
Standardowo - jeśli potrzebujecie dodatkowych wyjaśnień - piszcie w komentarzu.
Świetny tutek:). Mam Radosne dekoracje, ale jakoś jeszcze nie zabrałam się do szycia Tildowych zwierzątek proponowanych w tej książce. Twój miś jest super:). Ale jeszcze bardziej to zazdroszczę Ci (ale pozytywnie) tych cudnych tkaninek w tle:). Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę Kasiu, że zabrałaś głos - zdaje się, że nie miałyśmy jeszcze przyjemności :))
UsuńWcale Ci się nie dziwię, że nie próbowałaś zwierzęcych szablonów z Radosnych dekoracji - w końcu przeważają tam myszy i drób!. Jeśli mogę Ci coś doradzić na początek, to polecam stracha ze str. 28. Ciałko proste, bo bez typowych rąk i nóg. Trochę roboty ze spodniami, ale jak będziesz chciała to tutka zrobię. Fajnie wygląda w donicy np. z juką :)
Co do tkanin - uzbierało się trochę tego.
Spodnie już opanowałam, bo szyłam tildowego królika. Ale mam problem z tymi sukienkami dla lalek, jakoś te gorsety, kołnierzyki do mnie nie przemawiają. Poza tym wg mnie, to te instrukcje są jakoś mało czytelne dla początkującego. Jestem chętna na Tildę plażową ze strony 98 (?).
UsuńDo mnie jakoś lalki nie przemawiają ;(, pewnie dlatego, ze mam syna ;)).
UsuńMam zamiar w najbliższym czasie na bazie wzoru tej torby , uszyć dla siebie ale jakieś miejskie rozwiązanie. Jakby co To może instrukcję zamieszczę :)
oh jaki on kochany ten misiu
OdpowiedzUsuńTeż tak uważam :)
Usuńuroczy, aż naszła mnie ochota aby mojej 10letniej siostrzenicy na zająca uszyć takowego misiolka, kursik wspaniały więc zapewne skorzystam :)
OdpowiedzUsuńPolecam. Chociaż z tutka można odnieść wrażenie, że jest przy nim dużo pracy, to mając wszystkie potrzebne materiały za jednym, godzinnym posiedzeniem można takiego misia zmontować :)
UsuńCudak taki prześliczny do przytulania :)
OdpowiedzUsuńPrzy Twoich fantastycznych opisach, nie potrzeba dodatkowych wyjaśnień :) Wszystko jasne... dla tych, którzy szyć potrafią :)
Uściski ♥
A Ty znów z tym nieumieniem;> Az chce mi się Cię odwiedzić i szybki kurs przeprowadzić. Może kiedyś, może się zdarzy...
UsuńŚwietny! :)
OdpowiedzUsuńA opis przejrzysty nawet dla mnie - laika misiowego :)
Bardzo dziękuję. Czasem łapię się na tym, że zrobienie jakiegoś elementu jest tak oczywiste, że zupełnie o nim zapominam. Ale to też tylko dlatego, że te pluszaki już kilkakrotnie robiłam. Np. do myszy jakoś nie mam ochoty się zabierać.
Usuńświetny tutoral... bardzo dokładny i szczegolowy!!! a misiaczek cudowny... uroczo prosty i pełen miłości...
OdpowiedzUsuńdziekuje za wizyte... fantastyczny blog!!!
Nie masz za co dziękować - robisz świetną biżuterię. Chciałabym kiedyś spróbować zrobić jakiś drobiażdżek, ale sama wiesz jak to jest z czasem.
UsuńDo przeczytania :)
Witam.
OdpowiedzUsuńparę dni temu stwierdziłam, że czas nauczyć się szyć :)
W planach mam zakupienie maszyny do szycia, ale na razie chcę się nauczyć szyć ręcznie (boję się słomianego zapału...kupię maszynę i po miesiącu będzie stać w kącie).
zastanawiam się jak się mocuje np głowę do tułowia? :)
proszę o pomoc.
pozdrawiam Patik
Hejka
UsuńSorki, że dopiero teraz - umknął mi Twój komentarz. Przyznam szczerze, że trudno w słowach opisać jak zamocować głowę. Ja sama próbowałam kilka razy na różne sposoby i do dziś nie mam na to patentu. Mam nadzieję, niedługo robić misia w wersji XL, więc postaram się przy tej okazji zamieścić kilka fotek. Do tego czasu musisz radzić sobie sama.
Z drugiej strony - na początek miś to moim zdaniem trochę za trudna sprawa. Proponuję zacząć od czegoś - jak np chusteczkownik, który pokazałam jak uszyć w ręku. :)
Dziękuję za odpowiedź.
UsuńKomentarz pisałam 11 czerwca, dziś mamy 18, a ja już nauczyłam się szyć na maszynie (pożyczonej od babci;)
Jestem z siebie bardzo dumna, dlatego postanowiłam się pochwalić ;)
Uszyłam już poduszki, rożne zawieszki (serca, ptaszki), pora na misia...
Miś się szyje, zobaczymy jak wyjdzie :)
pozdrawiam
Patik
Hejka
UsuńA możesz pochwalić się fotograficznie, czyli zamieścić gdzieś fotki. Stałabyś się przykładem do naśladowania dla tych wszystkich dziewczyn, co boją się, że maszyna do szycia je pogryzie :))
hmmm, bloga jeszcze założyłam, chyba za wcześnie ;)
Usuńnie wiem gdzie bym mogła go wstawić...
jakis pomysł? :)
pozdrawiam
miało być - bloga jeszcze nie założyłam ;-)
UsuńPrześlij mi kilka fotek (nie większe niż 1MG) zamieszczę ją u siebie. I tak miałam posta napisać z przypominajkę o konkursie, więc pokażę Twoje dzieło. :)
Usuńprzesłane ;-)
UsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńZamierzam dziś zabrac się za misia, na maszynie szylam kilka razy...pare lat temu...; P Miś ma być prezentem dla koleżanki synka narodzonego kilka dni temu...mam nadzieję, że podolam zadaniu....Trzymajcie kciuki ;)
OdpowiedzUsuńWitam, suuuper blog, trafiłam tu bo do konca listopada muszę uszyć z córeczką misia do przedszkola na konkurs:) chciałam zapytać czy takiego misia da się uszyć ręcznie? niestety nie posiadam maszyny do szycia:/ pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDa się uszyć ręcznie, tylko musisz ciasno ściegiem operować, w przeciwnym razie po wywinięciu i wypchaniu zabawka się rozleci. Życzę powodzenia i cierpliwości :)
Usuńdziękuję za miśka !!!! już się szyje ;-)
OdpowiedzUsuńSwietny tutorial! Ja juz swojego uszylam:) Zabralo mi to 3 godziny... ale warto, bo efekt jest! W porywach zrobilam tez krolika. Zapraszam do mnie:)
OdpowiedzUsuńPiszesz świetne tutoriale, dzięki Tobie uszyłam pierwsze tildy i zakochałam się w tych maskotkach. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńA jak przyszyć uszy? :( bo ja mam s tym problem :( z góry dziękuję!
OdpowiedzUsuńSamo uszycie nie powinno być trudne - wystarczy odrysować szablon na podwójnie złożonej tkaninie (prawą stroną do środka). Zszywasz, pozostawiasz zapas dokoła ok 3-4 mm od szwu i 5-7 mm od spodu uszu(tam gdzie jest otwór do uzupełnienia wypełniaczem). Na tzw godzinie 11 i 13 warto zrobić nacięcie dochodzące prawie do szwu - po wywinięciu ucho powinno lepiej się kształtować. Ja dałam mało wypełniacza, zawinęłam zapas od spodu do wnętrza ucha i najpierw otwór zamknęłam fastrygą. Potem zostaje już samo przyszycie do głowy - robi się to na szwie głowy - przyłóż je, przypnij na rogach szpilkami i zobacz czy Ci się podoba ich układ w tym miejscu, czy może przesunąć. Po prostu je sobie uformuj mocując szpilkami, a potem przyszyj ręcznie. Na końcu nie zapomnij wyjąć fastrygi :).
UsuńKurcze trudno czasem opisać dokładnie każdy krok - mnie wydaje się, że słowa są zrozumiałe, ale wiem, że często tak nie jest;> Sama również korzystam z tutków. Najlepsza rada - próbuj, jak Ci się nie podoba, zmień coś i próbuj dalej. Jak już znajdziesz pasujące dla Ciebie rozwiązanie, to każda kolejna zabawka będzie łatwiejsza do wykonania :)
Powodzienia
Witam! :) a ja mam pytanie jakiej igly uzyc do muliny? zeby zszyc misia w calosc? mam te standardowe male igly a mulina grubsza i jaki rozmiar igly kupic? prosze o porade :)
OdpowiedzUsuńJa używałam zwykłej igły z dużym oczkiem, które często dostępne są w tzw karnecie z igłami, a które można dostać w każdej pasmanterii. Taka w zupełności wystarczy i mulinę spokojnie można przełożyć przez oczko :)
UsuńTo ja mam chyba mniejsze te igly bo mulina nie przechodzi przez oczko i nie wiem jaka igle kupic zeby przeszlo :)
UsuńPiękny :) czekam na instrukcje z kotkiem, to będzie mój pierwszy raz:) a chrześcijan chce Kotka i już....
OdpowiedzUsuńTylko nie wiem jak powiększyć taki szablon na A4 żeby był na 2xA4 a nie taki malutki :(
UsuńWybierz w swojej drukarce format A3, wówczas o ile sprzęt nie będzie protestować, to wydrukuje na 2 arkuszach.
Usuń